Powrót do listy artykułów Aktualizowany: 2026-02-26
5 kroków do sprawnego separatora po zimie.

Sprawdź, co musisz zrobić, aby uniknąć awarii.

Zima i następujące po niej roztopy stanowią najbardziej krytyczny test dla systemów podczyszczania wód opadowych. To właśnie wtedy separator koalescencyjny lub lamelowy musi poradzić sobie jednocześnie z niską temperaturą, solą drogową oraz gwałtownym skokiem dopływu – a także z ładunkiem zanieczyszczeń nagromadzonych przez kilka miesięcy. Dlatego zanim ruszą roztopy, sprawdź stan separatora i osadnika! Poniżej przedstawiamy 5 kluczowych kroków, które pomogą przygotować urządzenie na wiosenne przeciążenia i uniknąć awarii oraz kosztownych konsekwencji.

Mróz, sól i odwilż: dlaczego wiosna obnaża błędy i zaniedbania?
Mroźna aura zawsze wpływa na sieć wod-kan oraz pracujące w niej urządzenia. Po dłuższej, bardziej intensywnej zimie szybciej wychodzą na jaw problemy, które przy łagodniejszych sezonach mogły pozostać niezauważone – od zalegających osadów i niedrożnych wlotów po brak regularnych przeglądów separatorów i osadników. W ostatnich latach, przy częstszych okresach suszy, część zaniedbań eksploatacyjnych mogła nie dawać o sobie znać tak wyraźnie, dlatego właśnie najbliższe tygodnie mogą uwidocznić zarówno błędy projektowe, jak i braki w utrzymaniu infrastruktury.

Dlaczego kluczowy jest czas tuż przed roztopami? Bo wtedy pojawia się zjawisko tzw. pierwszej fali zmywu (first flush): woda z topniejącego śniegu i lodu niesie rekordowe stężenia substancji ropopochodnych, piasku i chlorków skumulowanych przez całą zimę. Jeśli urządzenie nie jest przygotowane, część zanieczyszczeń może trafić dalej do odbiornika, a sam obiekt może być narażony na awarie i kosztowne skutki przeciążeń hydraulicznych.

Serwis po zimie to nie wybór, tylko wymóg prawny
Należy też wyraźnie podkreślić, że regularna konserwacja separatorów i osadników po sezonie zimowym nie jest wyłącznie „dobrą praktyką eksploatacyjną". To także obowiązek wynikający z normy PN-EN 858 oraz przepisów prawa wodnego. Minimalnie przeglądy wykonuje się co najmniej 2 razy w roku, ale na obiektach o dużym obciążeniu zimowym (ruch ciężki, intensywne odśnieżanie i sól) praktyka serwisowa często wymusza częstsze czyszczenie.

Jeśli urządzenie nie działa prawidłowo i dochodzi do przekroczeń lub zrzutu zanieczyszczeń do odbiornika, właściciel lub zarządca obiektu może narazić się na dotkliwe konsekwencje finansowe, a w skrajnych przypadkach również na odpowiedzialność karną za skażenie wód.

 

Ecol-serwis więcej niż serwis
Ecol-serwis więcej niż serwis

 


5 kroków, które przygotują separator na roztopy
Aby ograniczyć ryzyko opisanych wyżej problemów, warto przygotować urządzenia jeszcze przed pierwszą większą falą odwilży. Regularne przeglądy i czyszczenie, prowadzone zgodnie z dokumentacją i wymaganiami eksploatacyjnymi, pozwalają utrzymać pełną pojemność roboczą oraz sprawność kluczowych elementów.

W praktyce to rozwiązanie znacznie tańsze niż działania „po fakcie". Dlatego wielu zarządców i właścicieli obiektów zleca takie przeglądy wyspecjalizowanym ekipom serwisowym – np. Ecol-Serwis, które realizują prace kontrolno-czyszczące i w razie potrzeby wskazują elementy wymagające naprawy lub wymiany przed sezonem roztopowym.

Jakie zatem kroki powinieneś wykonać przed roztopami, aby przygotować separator i osadnik na wiosenne przeciążenia? Oto krótka lista kontrolna:

  1. Usuń warstwę oleju oraz osady – odzyskaj pojemność roboczą urządzenia.
  2. Skontroluj stan wkładów i elementów wewnętrznych – pakiety lamelowe, wkłady koalescencyjne, przegrody, deflektory, prowadzenia.
  3. Przetestuj zamknięcie pływakowe – upewnij się, że zadziała podczas roztopów i w sytuacji awaryjnej.
  4. Zweryfikuj monitoring i czujniki – oczyść sondy, sprawdź poprawność wskazań oraz zasilanie.
  5. Udrożnij dopływ do urządzenia – kratki, wpusty i przewody dopływowe, aby woda roztopowa miała gdzie odpłynąć (i jak trafić do separatora).

Krok 1: Wyczyść separator i osadnik – odzyskaj pojemność roboczą
Przed odwilżą najważniejsze jest sprawdzenie, czy separator i osadnik mają jeszcze realną pojemność roboczą. W praktyce chdzi o kontrolę dwóch rzeczy: ile osadu mineralnego zalega na dnie oraz jaka jest grubość warstwy oleju. Jeśli wartości są zbyt duże, urządzenie traci objętość czynną, a przy skokowym dopływie wód roztopowych rośnie ryzyko przeciążeń i spadku skuteczności podczyszczania.

Kluczowe jest więc kompleksowe opróżnienie urządzeń – prace należy wykonać sprzętem asenizacyjnym, który pozwala wypłukać także zalegające osady. Doświadczenie ekip Ecol-Serwis pokazuje, że na obiektach o dużym obciążeniu zimowym (np. duże parkingi, drogi, place manewrowe przy zakładach) separator i osadnik potrafią „zapełnić się" szybciej, niż w łagodniejszych sezonach. Dlatego przed roztopami warto opierać decyzję o czyszczeniu na faktycznym stanie urządzenia, a nie wyłącznie na harmonogramie.

I bardzo ważne: jeśli przed separatorem działa osadnik wstępny, jego czyszczenie jest równie krytyczne. Zalegający tam piasek i szlam potrafią ograniczyć dopływ, powodować cofki i przenosić zanieczyszczenia prosto do separatora w momencie największego napływu – dlatego czysty separator bez czystego osadnika „przed" to tylko połowa sukcesu.

Krok 2. Oceń stan wkładów – pakiet lamelowy i wkład koalescencyjny pod lupą
Wkłady (lamelowe i koalescencyjne) są „sercem" procesu oczyszczania – odpowiadają za skuteczne oddzielanie substancji ropopochodnych. Same w sobie są projektowane do pracy w trudnych warunkach, więc niskie temperatury nie powodują ich uszkodzeń. Niemniej dużo zależy od tego, w jakim stanie urządzenie „weszło" w zimę. Jeżeli przed mrozami w separatorze było dużo osadu i oleju, zimą łatwiej o odkładanie się lepkich frakcji i „zaklejanie" powierzchni roboczych.

Po zimie warto wykonać wizualną inspekcję wyposażenia wewnętrznego: wkładów, przegród, deflektorów, elementów prowadzących oraz rur wewnętrznych. Gdy pakiet lamelowy lub wkład koalescencyjny są pokryte zwartą warstwą zanieczyszczeń, jak śmieci i osady, spada skuteczność separacji. Wkłady należy wyjąć i wypłukać wodą pod ciśnieniem, tak aby nie uszkodzić lameli ani struktury wkładu – najlepiej, gdy robi to doświadczona ekipa serwisująca.

Natomiast elementy zdeformowane czy też popękane kwalifikują się do wymiany. W razie potrzeby warto pamiętać, że części zamienne są dostępne w Ecol-Shop, z dostawą do 5 dni roboczych, co ułatwia szybkie przywrócenie pełnej sprawności urządzenia przed sezonem roztopowym.

Krok 3. Zrób test swobody ruchu pływaka
Zamknięcie pływakowe w separatorach to kluczowy element bezpieczeństwa urządzenia – chroni przed przedostaniem się substancji ropopochodnych (olejów, paliw) do kanalizacji lub odbiornika, gdy poziom zgromadzonych zanieczyszczeń olejowych przekroczy dopuszczalny poziom. Wtedy pływak zamyka odpływ, działając jako zabezpieczenie awaryjne.

Po zimie jego praca może być zaburzona przez lód lub zastygnięty kożuch olejowy. Skutki bywają skrajne: zablokowanie w pozycji zamkniętej grozi spiętrzeniem przepływu i podtopieniami podczas roztopów, a zablokowanie w pozycji otwartej – brakiem odcięcia odpływu w sytuacji awaryjnej, np. przy wycieku.

Dlatego po zimie warto wykonać bezpieczny test swobody ruchu pływaka – ręcznie sprawdzić, czy porusza się płynnie w całym zakresie pracy i czy nic nie ogranicza jego prowadzenia.

Krok 4. Skontroluj czujniki i systemy alarmowe – miej pewność, że pomiary są wiarygodne
Jeśli separator lub osadnik są wyposażone w monitoring (np. alarmy SMARTSEP), przed roztopami warto również skontrolować jego stan i poprawność działania. Systemy alarmowe Ecol-Unicon są przystosowane do pracy w niskich temperaturach (czujniki działają w zakresie od -20°C do +60°C). Zimą problemem zwykle nie jest jednak temperatura, lecz warunki eksploatacyjne: naloty solne i tłuszczowe mogą osadzać się na elementach pomiarowych, zaburzając odczyty i wywołując skoki wskazań lub fałszywe alarmy.

Dlatego przed odwilżą warto wykonać prostą, ale kluczową czynność: oczyścić sondy czujników czystą wodą, aby pomiary były wiarygodne. Ponadto jeżeli sygnalizator pracuje na baterii lub zasilaniu solarnym, dobrze jest też sprawdzić kondycję zasilania po dłuższym okresie mrozów – spadek pojemności akumulatorów może prowadzić do przerw w monitoringu w najbardziej krytycznym momencie.

Natomiast jeśli urządzenie nie jest wyposażone w monitoring, roztopy są dobrym momentem, by rozważyć doposażenie w alarm SMARTSEP. Przy gwałtownym wzroście dopływu i ładunku zanieczyszczeń bieżąca informacja o stanie separatora (przepełnieniu oraz warstwie osadu i oleju) ułatwia zaplanowanie serwisu i pozwala reagować – zanim dojdzie do przeciążenia lub spadku skuteczności podczyszczania.

Krok 5. Udrożnij wloty i kratki – przygotuj instalację na „wielką wodę"
Roztopy potrafią przynieść przepływy, które wielokrotnie przekraczają wartości typowe dla sezonu. Nawet najlepiej utrzymany separator nie spełni swojej roli, jeśli dopływ do urządzenia będzie ograniczony przez lód, liście z jesieni czy piasek naniesiony zimą. W takiej sytuacji woda roztopowa zamiast trafić do separatora, może wybić przez studzienki lub wpusty deszczowe, powodując lokalne podtopienia.

Dlatego przed odwilżą warto sprawdzić drożność kratek ściekowych, wpustów, przewodów dopływowych oraz elementów wlotowych. Szczególną uwagę należy zwrócić na miejsca, w których osady mineralne mogły zawęzić przekrój przepływu – nawet częściowe przytkanie potrafi w roztopach szybko przełożyć się na cofki i spiętrzenia. Krótko mówiąc: drożny dopływ to warunek, żeby separator mógł w ogóle zadziałać w krytycznym momencie.

Podsumowanie: przygotuj separator przed roztopami i sprawdź go po odwilży
Roztopy to moment, w którym separator i osadnik dostają największe obciążenie w całym roku – zarówno pod względem przepływu, jak i ładunku zanieczyszczeń. Dlatego kluczowe jest, aby wejść w odwilż z urządzeniem, które ma odzyskaną pojemność roboczą, sprawne wkłady oraz działające elementy bezpieczeństwa i kontroli. Te proste działania prewencyjne najczęściej pozwalają uniknąć awarii, lokalnych podtopień i spadku skuteczności podczyszczania wody opadowej.

Warto też pamiętać o drugim kroku: kontroli stanu separatora już po roztopach. Pierwsza fala zmywu potrafi szybko „dociążyć" urządzenie osadami i olejem. Krótki przegląd po odwilży pomaga wychwycić problemy na wczesnym etapie i utrzymać stabilną pracę instalacji przez resztę sezonu.

Autor:
dr inż. Andrzej Staniszewski, Menedżer Produktu w Ecol-Unicon
Źródło:
https://ecol-unicon.com/blog/5-krokow-do-sprawnego-separatora-po-zimie-sprawdz-co-musisz-zrobic-aby-
Dodał:
Ecol-Unicon Sp. z o. o.

Czytaj także